Oj nie było mnie tutaj sporo czasu...
Na wszystkie ulubione blogi zaglądam w wolnej chwili oczywiście. Jednak czasu nie starcza na wrzucanie nowych postów.
A co u nas? Szyjemy :) I to coraz więcej, co mnie bardzo cieszy!!!
Powoli żyję już myślą o nadchodzącym urlopie, a w głowie układam plan co uszyć sobie i Małemu Pimpusiowi, mam nadzieję, że chociaż część z tego zrealizuję.
Pamiętacie Misia Piotrusia o którym pisałam TU?
Jakiś czas temu napisała do mnie Pani Eliza, która czeka już zapewne z niecierpliwością na swoją Córeczkę. Poprosiła o uszycie misiowej rodzinki ;) Kolory misiów miały pasować do kolorystyki w pokoju Anulki, a jeden z misiów miał koniecznie mieć tiulową spódniczkę :)
Do kompletu powstała poducha z aplikacją w kształcie misia, oczywiście w spódniczce :D
Pani Eliza złamała stereotyp typowej, dziewczęcej kolorystyki co bardzo mi się spodobało. Nie wszystko co dziewczęce musi ociekać różem :)