wtorek, 9 lipca 2013

Dzień 2 - za oknem

Dziś chwilę po 5 rano Piotruś się obudził, wyszłam na chwilę z sypialni, a za oknem wstawało piękne, pomarańczowe słońce... byłam tak zaspana, że nawet nie pomyślałam, żeby chwycić za aparat, który leżał na parapecie. Cóż gapa ze mnie, a zdjęcie pewnie byłoby cudne...
Musi wystarczyć foto z popołudnia. Dziś zaszaleliśmy i byliśmy na spacerze ponad 3 godziny, dopiero po powrocie przypomniałam sobie o wyzwaniu ;)


Do jutra :)

1 komentarz:

  1. Tą piękną lawendę chętnie bym podprowadziła:)

    OdpowiedzUsuń

Blogging tips