sobota, 26 października 2013

Matki w sieci


10 sierpnia dostałam wiadomość na FB. Zaczynała się od słów "Witamy, jesteśmy dwiema mamami prowadzącymi blogi okołomacierzyńskie: parentingowe, lifestyleowe...". wysłała ją Kasia w imieniu swoim i Giny. Przeczytałam pierwsz dwa zdania i stwierdziłam, że to już chyba nie na moje nerwy. Dlaczego? Otóż byłam pewna, iż jest to kolejna prośba o zasponsorowanie poduchy w konkursie czy też chęć przetestowania moich produktów w zamian za recenzje. Do wiadomośći wróciłam po kilku dniach. Zapamiętałam tylko tyle, że nie miała ona kilku zdań, tylko była baaardzo długa. Przeczytałam ją i z wielką radością, bez chwili namysłu stwierdziłam wchodzę w to! Od tego czasu z Kasią kontaktowałyśmy się dosyć często. Szczerze powiem, że gdyby nie Ona, to zapewne czytałabym kolejną relację ze spotkania blogujących mam. Nie wiem czy sama, bez zachęty z jej strony wysłałabym zgłoszenie z chęcią udziału w spotkaniu. 
No i tak się stało, że 20 października musiałam zjawić się w Krakowie! Męża zbytnio namawiać nie trzeba na podróże. Na hasło "jedziemy do Krakowa" dostał wielkich oczu, zapytał tylko kiedy i po co i już rezerwował hotel :) Piotruś nie miał za wiele do gadania ;) 


Niedzielne spotkanie zaczynało się o 12 w Palarni Kawy Kelleran
Oczywiście na wstępie pyszna kawa. Z serduszkiem rzecz jasna ;) 
Gina i Kasia uśmiechnięte od ucha do ucha, niby zestresowane, ale dobrze ten stres kamuflowały. Dwie drobne kobietki, które przez kilka kolejnych godzin musiały panować nad 30 osobową grupą rozgadanych bab. I doskonale im to wychodziło :) 
Najpierw razem z Cacynkowym Dominikiem zagoniły nas do robienia zdjęć. Chwila z aparatem i powrót na ploteczki. Z uśmiechem zajadałyśmy chipsy dedykując każdy kęs Ewce Chodakowskiej :D

Następnie dwie mamy z portalu Mamo Pracuj opowiedziały jak to jest, stworzyć sobie miejsce pracy. Agnieszka ze Skarbu Matki opowiedziała o kosmetykach dla najmłodszych (dla mam też coś było :) Edyta zachęcała nas do planowania i organizowania sobie dnia w taki sposób, aby zrobić też coś dla siebie. Na samym końcu Magda. Matka trójki dzieciaczków z pomysłem na biznes i to nie jeden! Escarabajo to jedno z jej dzieci. Ubranka, które nie urywają uszu, w cenach bardzo atrakcyjnych. Moje serce skradły groszkowe sukienki... może kiedyś... :)Póki co mamy bluzkę z hipciem.



Na sam koniec prezenty, chwila na pogaduszki i nadszedł moment powrotu do domu. 
Czasu było zdecydowanie za mało i to jest jedyny minus tego spotkania. 
Cudownie było spotkać inne mamy, które mają pasje. Takie spotkania dają kopa do działania. Tym bardziej, jak okazywało się, że niektóre z mam mają po trójkę dzieci i do tego szyją, kleją albumy czy prowadzą, tak jak Magda z Escarabajo dwa biznesy. To są doskonałe dowody na to, że wraz z pojawieniem się dziecka nasze życie się nie kończy, jak to kiedyś usłyszałam od pewnej mamy. Wręcz przeciwnie, wtedy stajemy się jeszcze bardziej kreatywne i zmotywowane, aby zacząć realizować swoje pasje, czy uczyć się nowych rzeczy. 

Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Kasi i Giny!






Wszystkie zdjęcia (poza ostatnim ;) wykonał Dominik Cackowski. Więcej do obejrzenia TUTAJ

10 komentarzy:

  1. Ekstra spotkanie, sama też o takim marzę;-) matka ładnie wyglądasz;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, ja twierdzę inaczej :P Co do spotkania, to musimy uskutecznić nasze i co nieco omówić ;)

      Usuń
  2. nie wiem jak to jest, że z każdą kolejną recenzją pąsowieję coraz bardziej i bardziej. kwitniemy! jestem zmotywowana jak nigdy, myślę, że Kasia też:) dzięęęęęękujemy ogromnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo po raz kolejny powtórzę, że odwaliłyście kawał dobrej roboty! I za same chęci należą Wam się podziękowania :*

      Usuń
  3. Fajnie że miałaś okazję uczestniczyć w takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie sprawiło to niesamowitą frajdę.

      Usuń
  4. Extra spotkanie! Czemu w Poznaniu takich nie robią? Sama bym chętnie wzięła udział :) Ps. Zmieniłaś fryz? :)

    OdpowiedzUsuń

Blogging tips